Nowe Momotaro Dentetsu ma podtytuł „World” – czy wyjdzie na Zachodzie?

Lavocado to strona, która powinna kojarzyć się z kampaniami, które mają sprowadzić najciekawsze japońskie gry na Zachód. Jedną z takich wyjątkowych serii, na które czekamy od dekad jest Momotaro Dentetsu, tworzone przez Konami. I choć nic jeszcze nie potwierdzono, to nowa odsłona Momotaro Dentetsu World: Chikyuu wa Kibou de Mawatteru! daje cień nadzieji. „World” w podtytule nawiązuje co prawda do nowej skali gry, która się będzie działa poza Japonią jednak… wciąż warto wierzyć.

OK, to czym właściwie jest Momotaro Dentetsu? To przeniesienie w cyfrowy świat rozgrywki w stylu Monopoly (czy jak wolicie – Eurobiznesu), czyli rzucanie kostką, przesuwanie się po mapie i wykupywanie kolejnych miejsc, na których staniemy, tak by nasi przeciwnicy jak najczęściej musieli płacić za pobyt na zajętym przez nas polu. To doskonała gra łącząca pokolenia – bez elementów zręcznościowych, wyraźnie tłumacząca zasady i pozwalająca podejmować czytelne decyzje. Nic dziwnego, że jest tak bardzo kultowa w Japonii (tym bardziej że zwyczajowo wewnątrz Momotetsu podróżowało się przez mapę Japonii), gdyż idealnie nadaje się do łączenia pokole i wspólnej zabawy, podczas wymieniania się padem.

Jest to wielki lokalny hit, praktycznie od samego początku – czyli od 1988 roku. Biorąc pod uwagę obecne trendy i popularność Switcha, oraz bardziej międzynarodową otoczkę podkreślaną przez dopisek „World” w tytule (może sobie to wmawiam, ale gry z Japonii, które mają tę frazę w swej nazwie, zwykle wychodzą we wszystkich regionach), liczę, że w końcu będę mógł w to sensownie pograć. Kolejną informacją, która potwierdza sensowność oczekiwania, na wersję anglojęzyczną jest to, że od 2015 roku Konami dzieli się tą licencją z Nintendo.

Momotaro Dentetsu World: Chikyuu wa Kibou de Mawatteru! ukaże się w tym roku na Switchu i będzie 24 odsłoną serii, nie licząc jej odsłon na telefony, więc chyba najwyższy czas dać jej szansę zaistnieć za oceanem. Przyznam szczerze, że od kiedy tylko pierwszy raz dowiedziałem się o istnieniu takiej produkcji, chyba jeszcze za czasów PS2, nie mogę jej sobie wybić z głowy.

Więc dajcie mi w to zagrać, bardzo proszę. Bardzo.

cascad