Shiren the Wanderer 6 zaskoczył i się sprzedaje

Po informacji o rekordowych wynikach sprzedaży Nintendo Switch czas na coś zaskakującego: Shiren the Wanderer 6 też się sprzedaje.

Takie fakty potrafią przestraszyć: od wydania Shiren the Wanderer 5: The Tower of Fortune and the Dice of Fate minęło już 14 lat. Mimo to okazuje się, że w Japonii wciąż żywa jest wielka miłość do tego klasycznego krążenia po lochach (ale za to w klimatach wielkiej przygody!) sympatycznym wędrowcem w wielkim kapeluszu. Potwierdza to popularność szóstej odsłony cyklu, Shiren the Wanderer: The Mystery Dungeon of Serpentcoil, które ukazało się na tamtejszym rynku 25 stycznia (na NS), i jak podał Spike Chinsoft (wydawca) znalazło się już 200 tysięcy osób, które sięgnęły po pudełko z grą.

Tytuł w tym miesiącu (27 lutego) wyjdzie po angielsku i jeżeli uda mu się osiągnąć podobny wynik – o czym warto marzyć – to miejmy nadzieję, że na kolejną odsłonę przyjdzie nam czekać dużo krócej.

Ja Shirena pokochałem od pierwszego kontaktu, gdy na Nintendo DS ukazało się anglojęzyczne wznowienie pierwszej, SNESowej części gry. To bardzo wciągający i łatwy do zrozumienia tytuł potrafiący połączyć ciągłe odkrywanie czegoś nowego, zarządzanie ryzykiem i klasyczny ciężar gatunkowy roguelike’ów. Dlatego też StW6 stanowi dla mnie jeden z najważniejszych przystanków w tegorocznym rozkładzie premier.

 

cascad