Na czym polega współpraca Platinum Games i Tencent

Tencent jest największym holdingiem związanym z grami wideo na świecie. To chiński gigant pożerający kolejne firmy i podpisujący umowy tylko z największymi (zyskując prawa do produktów na licencji Lego czy Call of Duty). Znany jest z agresywnej polityki i posiada duże udziały w Activision Blizzard, Ubisofcie, czy Epic Games. Dlatego moment, w którym firma nawiązała współpracę z Platinum Games została źle zrozumiany przez tak wiele osób.

  • Ten wpis jest po to, by wyjaśnić o co chodzi w interesie obu podmiotów. Bo oczy mi już krwawią gdy czytam, że Tencent kupił PG, wykupił w nich udziały, albo dał im pieniądze na kolejne gry.

***

Tencent nie wykupił Platinum Games. Nie dał im pieniędzy w zamian za zasoby. Nie przejął ani procenta udziałów PG. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej to powinien uważniej sprawdzać źródła. Na stronie firmy jest bardzo zwięzły i czytelny komunikat z 7 stycznia tego roku:

We would like to announce we have received a capital investment from Tencent Holdings Limited as a basis for partnership. This partnership has no effect on the independence of our company, and we will continue operations under our current corporate structure.

Czyli w skrócie, po naszemu: „Chcemy ogłosić, że nawiązaliśmy partnerstwo z Tencent Holdings, na mocy którego otrzymaliśmy dodatkowe środki. Nie mają one jednak wpływu na niezależność naszej firmy. Kontynuujemy działalność bez zmian w swej strukturze”.

***
Głównym celem tej współpracy jest rozkręcenie działki wydawniczej, którą zaczyna zajmować się Platinum Games (sami wydadzą sobie np. port Wonderful 101 na nowe konsole i PC). Dzięki wsparciu Tencent firma będzie mogła objąć swymi ramionami więcej tytułów albo… wykorzysta to jeszcze skuteczniej, otwierając drogę swoim grom na rynek chiński. Trzymając się za ręce z takim hegemonem, sprzedaż swoich tytułów w Kraju pana Kubusia Puchatka powinna być formalnością. A to oznacza dużo pieniędzy dla obu stron. Kenichi Sato, prezes PG przyznaje, że ta współpraca pozwoli rozwijać drugą stronę działalności Platynowych. Obie firmy będą po prostu dzielić się zyskami wydawnictwa/self-publishingu Platinum Games.

  • Zarówno gameindustry.biz jak i oficjalny kanał develpera (i teraz także wydawcy) mówią to samo. Tencent nie kupił Platinum Games. Tencent nie kupił ani procenta akcji Platinum Games. Pokazujcie to każdemu kto chce wam wmówić coś innego.

PG nawiązało współpracę przy nowo powstałej wydawniczej stronie swego biznesu, którą dopiero zaczyna rozkręcać. Dzięki wsparciu Tencent szybko powinni wskoczyć na wysoki pułap i zabezpieczyć budżety dla coraz większych własnych gier, uniezależniając się na dobre od współpracy z innymi wydawcami (jak z Nintendo przy Astral Chain, czy ze Square Enix przy Nier Automata).

Wszystko jest dobrze. Proszę nie siać fermentu. In Platinum Games we Trust.

cascad